Jesienny ślub

19 wrzesień, 2013

Od nadchodzącej wielkimi krokami jesieni nie uciekniemy. Ale przyznam Wam szczerze, że w opozycji do większości,  bardzo lubię tę porę roku. W naturalny, spokojny sposób skłania do wyciszenia, refleksji, ale zarazem cieszy pięknem barw mieniących się w złotym blasku słońca lub możliwością chodzenia po kałużach w kaloszach podczas jesiennego deszczu (cudowny powrót do dzieciństwa :) ).

Wg mnie czas jesieni, zwłaszcza tej wczesnej, to niezwykle romantyczny i piękny okres. Jesienne śluby zazwyczaj charakteryzują się nasyconymi barwami, najczęściej gości na nich kolor żółty, pomarańczowy, czerwony, brązowy - jak widzicie wcale nie muszą być one szaro-bure :).

Poniżej przedstawiam Wam kilka zdjęć, ku inspiracji. To już kolejny ślub, podczas którego PM ma na sobie kolorowy kardigan-uwielbiam to połączenie. Co prawda nie jest odpowiednie na formalne uroczystości, ale jeśli ślub jest w mniej formalnym tonie jest to fajny element, dzięki któremu PM może pokazać swoją osobowość. Ponieważ podczas tego ślubu ceremonia odbywała się w lesie, pośród deszczu i grząskiego gruntu, rządziły płaskie buty oraz koce służące do ogrzania się gości.  Ta realizacja jest kolejnym przykładem, że nawet skromne uroczystości, jeśli są pięknie dopracowane, naprawdę potrafią zachwycić. Dbałość o szczegóły połączona z kreatywnością sprawia, że wszystko tu do siebie pasuje i jest widocznym elementem całości (kolory przewodnie: żółty i szary pojawiają się podczas ceremonii oraz wesela). Ach, ta piękna jesień ...

 

Fot. Rowell Photography