Dekalog kupowania sukni ślubnej- pkt. 1

6 lipiec, 2012

1. Poszukaj inspiracji... Najlepiej, jeśli jesteśmy w sytuacji, gdy do ślubu mamy jeszcze przed sobą kilka dobrych miesięcy. Wówczas na spokojnie możemy usiąść z pyszną kawą lub herbatą przed komputerem, lub udać się do salonu prasowego, w celu znalezienia wzorów, kolorów i fasonów, które mogą być dla Ciebie inspiracją ( lektura obowiązkowa to ślubny Vogue'a ! ). Poszukiwania wyśnionej sukni najlepiej zacząć min. 5-6 miesięcy przed ślubem, by mogły stać się dla nas miłym przeżyciem, a nie stresującą bieganiną po salonach z terminem ślubu na karku. Ze swojej strony przyszłym PM, które o wiele wcześniej znają daty swojego wielkiego dnia polecam skorzystanie z sezonowych wyprzedaży, podczas których możemy nabyć cudeńka za naprawdę atrakcyjną kwotę. Dobrym rozwiązaniem jest wybranie się na pierwsze przymiarki z minimalną świtą (np. mamą lub najlepszą przyjaciółką) lub w pojedynkę. Wybranie fasonu, w którym będzie nam dobrze, czasem wymaga wiele czasu i przymierzenia dużej ilości zupełnie różnych sukienek. Wybranie odpowiedniego fasonu to więcej niż 50% sukcesu, w związku z tym dobrze zrobić to na spokojnie i zaufać swoim upodobaniom. Większą świtę możemy zaprosić do salonu w momencie, gdy będziemy wiedziały, jaki fason chcemy i będzie nam potrzebna pomoc przy wyborze odpowiedniego modelu. Tak czy inaczej wszystko zależy od PM, w końcu w tej sytuacji to ona rządzi.